Ponieważ dość przypadkowo stałam się właścicielem domu (w sumie jest to dom należący do moich rodziców, w którym ja będę mieszkać)ostro dokształcam się w wiedzy teoretycznej odnośnie remontów i urządzania wnętrz. Jako jeden z pierwszych przedmiotów, jakie znalazłam do domu był ... zegar.
Ale czy istnieje lepsza metafora uciekającego czasu?
Ale czy istnieje lepsza metafora uciekającego czasu?