A dziś Ci powiem jak ja dom rozumiem,
a opowiem jak potrafię i najlepiej umiem.
Dom to sen przy oknie niebieskim jak noc głęboka,
to sufit, to dach, to komin i na kominie sroka.
Dom to płot i brzoza przy nim cała w złocie,
to szczeble i brama i nasz kot na płocie.
Dom to kawa wulkanowa gdy do niego wracam
i cukier do tej kawy i w ogrodzie praca.
Dom to stół okrągły, ten co w kuchni stoi
i krzesła przy przy tym stole i nóż co nam chleb kroi.
Dom wreszcie to te wszystkie na pięterku łóżka
i sypialnia nasza i taras i poduszka.
A wszystko to są tylko takie słowa i sny
bo Dom moja miła to przecież my.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
a opowiem jak potrafię i najlepiej umiem.
Dom to sen przy oknie niebieskim jak noc głęboka,
to sufit, to dach, to komin i na kominie sroka.
Dom to płot i brzoza przy nim cała w złocie,
to szczeble i brama i nasz kot na płocie.
Dom to kawa wulkanowa gdy do niego wracam
i cukier do tej kawy i w ogrodzie praca.
Dom to stół okrągły, ten co w kuchni stoi
i krzesła przy przy tym stole i nóż co nam chleb kroi.
Dom wreszcie to te wszystkie na pięterku łóżka
i sypialnia nasza i taras i poduszka.
A wszystko to są tylko takie słowa i sny
bo Dom moja miła to przecież my.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35