Ostatnimi czasy ochodziłam się jak głupia po najróżniejszych sklepach i wniosek z tego jeden: jeśli nie pojadę na shopping sama, nie będę zadowolona. Dlaczego? Trafiam na towarzyszy, którzy ciągle się spieszą, potrzebują nieustannej pomocy i nie dają mi skupić się na moich zakupach! Pewnie każda z Was ma swój system, mój jest taki, że wchodzę do sklepu i przemierzam go niespiesznym krokiem zaglądając w każdy zakamarek
Dlatego na następne zakupy jadę sama!
Pokażę Wam jednak co udało mi się pochwycić ze sklepowych półek podczas nielicznych chwil "wytchnienia" ![:p :p]()
Może na początek prezenty![;) ;)]()
1. Za dwa dni nasza rocznica, dziś dostaliśmy prezent, którego się w ogóle nie spodziewaliśmy![:) :)]()
Śliczne kubeczki, trochę słodkości i własnoręcznie wykonana kartka![:) :)]()
2. Filiżanki, które dostaliśmy już jakiś miesiąc temu a ciągle zapominałam zrobić zdjęcie:
chyba rzeczywiście trzeba się przeprowadzić żeby pomieścić gdzieś rosnącą armię kubków i filiżanek![:) :)]()
3. Książka, którą kiedyś bardzo chciałam przeczytać, później o niej zapomniałam, a teraz mam ją na własność!![:d :d]()
Następnie mały skarb a raczej pojemniczek na skarby![;) ;)]()
pudełko po jakiś kosmetykach Teda Bakera, puste ale jest w motylki więc musiało paść moim łupem!
mieści w sam raz wszystkie rzeczy niezbędne mi na stoliku nocnym czyli: olejek z wiesiołka, masło shea, krem do rąk, który notabene też jest prezentem i jakieś tablety na bóle wszelakie![;) ;)]()
Będąc biegiem w H&M złapałam elastyczną spódnicę - tubę, długość za kolano, za 2£!:
nawet jej nie zmierzyłam bo nie było kiedy ale w domu okazała się idealna
będzie świetna na lato!
Na koniec pokażę Wam rzeczy z Primarka. Napiszę tak (żeby nie powracać do tematu marnej jakości) - nic mnie tam specjalnie nie zachwyciło ale pojechałam po basici i to kupiłam:
1. Bluzki i bluzeczki wszelakie - na tym mi najbardziej zależało
2. Świetne spodnie, podejrzewam, że do piżamy ale ja będę w nich chodzić po domu w długie leniwe poranki i wieczory. Uszyte z takiej puszystej, mięciutkiej tkaniny - koszt 3£![:) :)]()
3. Zaczynam kompletować różową, primarkową rodzinkę do włosów - do jajkowatego Detangler Brusha dołączyła szczotka do tapirowania - 1£
... i to by było na tyle w tym temacie, są jeszcze jakieś ciuszki z charity shopów ale w koszu z praniem więc pokażę innym razem
we wtorek być może uda mi się wyciągnąć Mężosława do Peacocks i Reveal gdzie są teraz mega promocje - ciuchy można kupić już od 1£



Może na początek prezenty

1. Za dwa dni nasza rocznica, dziś dostaliśmy prezent, którego się w ogóle nie spodziewaliśmy

Śliczne kubeczki, trochę słodkości i własnoręcznie wykonana kartka

2. Filiżanki, które dostaliśmy już jakiś miesiąc temu a ciągle zapominałam zrobić zdjęcie:
chyba rzeczywiście trzeba się przeprowadzić żeby pomieścić gdzieś rosnącą armię kubków i filiżanek

3. Książka, którą kiedyś bardzo chciałam przeczytać, później o niej zapomniałam, a teraz mam ją na własność!

Następnie mały skarb a raczej pojemniczek na skarby

pudełko po jakiś kosmetykach Teda Bakera, puste ale jest w motylki więc musiało paść moim łupem!

mieści w sam raz wszystkie rzeczy niezbędne mi na stoliku nocnym czyli: olejek z wiesiołka, masło shea, krem do rąk, który notabene też jest prezentem i jakieś tablety na bóle wszelakie

Będąc biegiem w H&M złapałam elastyczną spódnicę - tubę, długość za kolano, za 2£!:
nawet jej nie zmierzyłam bo nie było kiedy ale w domu okazała się idealna

Na koniec pokażę Wam rzeczy z Primarka. Napiszę tak (żeby nie powracać do tematu marnej jakości) - nic mnie tam specjalnie nie zachwyciło ale pojechałam po basici i to kupiłam:
1. Bluzki i bluzeczki wszelakie - na tym mi najbardziej zależało
2. Świetne spodnie, podejrzewam, że do piżamy ale ja będę w nich chodzić po domu w długie leniwe poranki i wieczory. Uszyte z takiej puszystej, mięciutkiej tkaniny - koszt 3£

3. Zaczynam kompletować różową, primarkową rodzinkę do włosów - do jajkowatego Detangler Brusha dołączyła szczotka do tapirowania - 1£
... i to by było na tyle w tym temacie, są jeszcze jakieś ciuszki z charity shopów ale w koszu z praniem więc pokażę innym razem

