Nie wiem, dlaczego tak jest, ale za każdym razem, gdy wracam do domu, choruję. Szlag mnie trafia, że nie mogę nawet w święta nigdzie wyjść, że muszę siedzieć obok leków, chusteczek, innych pierdół i męczyć się z tym, co mi jest. Modlę się tylko, bym we wtorek była już zdrowa, bo nie uśmiecha mi się wracanie do Gdańska z katarem, kaszlem i - nie daj Boże - gorączką.
Jednak mam dzisiaj zamiar spędzić dzień z uśmiechem na ustach, wcinając ciasto, oglądając wieczorem Kevina i czytając Kodeks Cywilny. Cudowne święta.
Wam, drodzy pingerowicze, życzę przede wszystkim zdrowych i wesołych świąt Wielkiejnocy, byście spędzili je w gronie rodzinny otuleni ciepłem i radością.
Jednak mam dzisiaj zamiar spędzić dzień z uśmiechem na ustach, wcinając ciasto, oglądając wieczorem Kevina i czytając Kodeks Cywilny. Cudowne święta.
Wam, drodzy pingerowicze, życzę przede wszystkim zdrowych i wesołych świąt Wielkiejnocy, byście spędzili je w gronie rodzinny otuleni ciepłem i radością.