Jaram się tym jak pochodnia!!!



Nigdy nie myślałam, że kiedyś będę miała takie cudo w domu. Dla mnie takie coś miało miejsce tylko w amerykańskich serialach, pismach dekoracyjnych lub inspiracjach internetowych. Nikt z moich znajomych nie ma czegoś takiego i nikt tak naprawdę nie wiedział o czymś takim

Pomocy więc znikąd, dlatego musiałam zakasać rękawy i sama wszystko wymyśleć. Ja wykorzystałam mózg, a mój mąż mięśnie



Najpierw było rozplanowanie...
Później zakupy...
Gdy już ramki wisiały...
...trzeba było się zastanowić co wkładamy w środek

Jeszcze tylko przypominamy sobie lekcje techniki...

... aby po chwili podziwiać efekt końcowy, który powalił mnie na kolana



Postawiałam na czarno-białe zdjęcia i napisy. Efekt ten świetnie prezentuje się na szarej ścianie


A jakie Wy macie zdanie na temat takich galerii ściennych?
Kit czy hit?
Podoba Wam się czy jednak jest tego trochę za dużo dla Was?
Miłej niedzieli,
Beth
