Pierwszy dzień pracy za mną. Było miło i pracowicie. Drugim managerem na mojej zmianie jest Ian, który wprowadzał mnie dziś w tajniki działania hotelu. Kupa nauki za mną i pewnie przede mną też. Atmosfera między pracownikami i szefostwem dość fajna, a ja muszę przestawić się z mentalności polskiej na irlandzką.
Po pracy z kilkoma osobami skoczyliśmy do pubu oblać mój first day. Mojego pierwszego Guinnessa oddałam - ohyda, zamówiłam za to Bulmersa smaczny cydr i tak po krótkiej integracji wróciłam do domu.
Z dołu dochodzą mnie dźwięki jakiejś strzelanki, to znaczy, że panowie odreagowują na x-boxie zmianę. Tymek i Eric pracują w straży pożarnej i tak właśnie się odprężają. Będę musiała zaraz ich pogonić, aby zaczęli robić kolację, bo gotowi ją zrobić o 21. Muszę ich chyba pouczyć zasad dobrego odżywiania.
Taki ładny poranek. W drodze do pracy.
Po pracy z kilkoma osobami skoczyliśmy do pubu oblać mój first day. Mojego pierwszego Guinnessa oddałam - ohyda, zamówiłam za to Bulmersa smaczny cydr i tak po krótkiej integracji wróciłam do domu.
Z dołu dochodzą mnie dźwięki jakiejś strzelanki, to znaczy, że panowie odreagowują na x-boxie zmianę. Tymek i Eric pracują w straży pożarnej i tak właśnie się odprężają. Będę musiała zaraz ich pogonić, aby zaczęli robić kolację, bo gotowi ją zrobić o 21. Muszę ich chyba pouczyć zasad dobrego odżywiania.
Taki ładny poranek. W drodze do pracy.