Co za paskudny dzień! Jest deszczowo, ciemno, pochmurno, zaraz chyba włączę światło. Czyli jednak dzień pod kocem będzie dziś zamiast wczoraj. Nie mam ochoty nigdzie się ruszać i mam nadzieję, że żaden niespodziewany gość nie zmąci mi spokoju. Chociaż bardzo lubię przyjmować gości, to dzisiaj potrzebuję świętego spokoju w domowym zaciszu.
↧